Artykuły

Sprzedaż kradzionych samochodów w Polsce
Pomimo, że liczba kradzieży samochodów w Polsce z roku na rok maleje, nie łudźmy się – złodzieje nie...
Wszystkie artykuły Więcej
REKLAMA
REKLAMA

Newsletter


Sprzedaż kradzionych samochodów w Polsce

Pomimo, że liczba kradzieży samochodów w Polsce z roku na rok maleje, nie łudźmy się – złodzieje nie przestali kraść. Podobnie jak prostytucja, kradzieże towarzyszą naszej cywilizacji od jej zarania. Czym jednak tłumaczyć optymistyczne dane o kradzieżach samochodów płynące z Komendy Głównej Policji?
Wystarczy wejść na stronę Komendy by na własne oczy przekonać się jak bardzo Polska zmieniła się przez ostatnie dziesięć lat.
W 2000 roku w całym kraju ukradziono ponad 70 tysięcy aut. Z roku na rok ta liczba była coraz niższa i w  2009 wynosiła 16 915 skradzionych pojazdów. W stosunku do 2008 roku to mniej o 754 takich przypadków. Wykrywalność kradzieży samochodów kształtuje się na poziomie około 23,%. Dla porównania w 2000 roku było to 8,9%.


Rok

KRADZIEŻ ORAZ KRADZIEŻ POPRZEZ
WŁAMANIE (PRZESTĘPSTWA STWIERDZONE)
ART. 278 PAR. 1 i ART. 279 PAR. 1

2009
                                                                  16915

2008

17669

2007

21284

2006

30529

2005

45292

2004

51150

2003

54291

2002

53674

2001

59458

2000

68062

1999

71543

1998

61151

1997

53319

1996

47557

1995

50684

1994

42021

1993

15286

1992

15308

1991

9356

1990

5056

Jeśli jednak przyjrzymy się danym z lat 1990-2009 (Tab.1) i szybko okaże się, że jest to najniższy wskaźnik tego rodzaju przestępstw od 1993 roku, kiedy to zanotowano ich 15 286. Niskie wartości na początku lat dziewięćdziesiątych nie powinny dziwić. W roku 1990 liczba zarejestrowanych samochodów wynosiła 9 041 000, w 2007 było ich już 10 000 000. Rekordowy pod względem kradzieży był rok 1999 kiedy było ich aż 71 534.
W roku 2009 skradziono więc w Polsce o wiele mniej aut niż kiedykolwiek od początku lat dziewięćdziesiątych. Czy to znaczy, że wśród Polaków jest coraz mniej złodziei? Czyżby nastąpiło masowe nawrócenie się przestępców i ich pokorny powrót na właściwą ścieżkę życia? Nie, oczywiście, że nie. Jak łatwo się domyślić polscy złodzieje skorzystali w pełni z otwarcia granic i to w Europie Zachodniej kradną teraz najchętniej.
Do Polski sprowadzanych jest nawet milion aut rocznie. To zatrważająca ilość, szczególnie jeśli zauważymy, że nowych samochodów sprzedano w 2009 roku ponad 320tys sztuk. Ile z tych sprowadzonych aut jest kradzionych? Tego właśnie nikt dokładnie nie wie. Podczas rejestracji sprowadzonego pojazdu nie sprawdza się bowiem czy figuruje on w bazie skradzionych samochodów kraju pochodzenia. Doskonale zorganizowane grupy przestępcze specjalizują się w kradzieży aut za granicą i sprzedaży ich w Polsce. Jeżeli staniemy się właścicielem jednego z nich możemy mieć spore kłopoty. Według prawa, nawet jeśli nie byliśmy świadomi, że nasz nabytek jest kradziony, musimy go zwrócić prawowitemu właścicielowi. Dlatego, jeśli zdecydujemy się kupić samochód importowany warto zaproponować sprzedawcy jego sprawdzenie w najbliższym komisariacie.
Złodzieje niewątpliwie skorzystali ze zniknięcia granic w Unii Europejskiej. Mniej kradzieży w Polsce oznacza, że właściciele pojazdów mogą czuć się bezpieczniej. Natomiast ci, którzy planują zakup importowanego samochodu powinni bezwzględnie pamiętać o sprawdzeniu go w bazie kradzionych pojazdów w najbliższym komisariacie.  






Wszystko, co powinieneś wiedzieć o kradzieży samochodów ale bałeś się zapytać


Jak pracują przestępcy 21. wieku?  Jak można się zabezpieczyć przed kradzieżą lub przed zakupem skradzionego pojazdu? Zobacz jaka jest prawda o kradzieży samochodów w Polsce.
Pomimo, że liczba kradzieży samochodów w Polsce z roku na rok maleje, nie łudźmy się – złodzieje nie przestali kraść. Podobnie jak prostytucja, kradzieże towarzyszą naszej cywilizacji od jej zarania.
Co prawda w 2009 roku ukradziono w Polsce o wiele mniej samochodów niż jeszcze parę lat temu, jednak złodzieje mają się dobrze. Polscy przestępcy w pełni korzystają z dobrodziejstw otwartych granic i rozwijają swoją działalność w całej Europie.

Kim jest złodziej, który zabrał Ci samochód?

Jeśli kiedykolwiek włamano ci się do auta, na pewno znasz to uczucie. Wychodzisz z domu, idziesz na parking. Myślisz o tym, co czeka cię tego dnia, odruchowo zmierzasz do miejsca, gdzie stoi twój samochód. Podnosisz głowę i coś nie gra. Rozglądasz się. Tam, gdzie wczoraj było Twoje auto, dziś jest tylko powietrze. Ktoś jest za to odpowiedzialny. Ktoś to zrobił. Ale kto?

  • Zbir, chuligan – większość włamywaczy należy do tej kategorii. To ludzie żyjący chwilą obecną. Dziś kradną samochód, jutro spróbują napaść na przysłowiową staruszkę wracającą z targu. Często uzależnieni od jakiejś substancji, potrzebują szybkich pieniędzy i są gotowi podjąć ryzyko by je zdobyć
  • Przestępca zawodowy – to ktoś, dla kogo przestępstwo jest głównym źródłem zarobku. Działa on przeważnie w zorganizowanej grupie, która dysponuje technikami i sprzętem, który ułatwia kradzież i minimalizuje ryzyko kradzieży.

Co dzieje się z kradzionym samochodem?

Auta kradzione w Polsce najczęściej sprzedawane są na części. Ukradziony pojazd trafia od razu do dziupli – warsztatu gdzie zostaje rozebrany na części, które potem są sprzedawane. Zorganizowane grupy posiadają własne dziuple lub stałe układy z ich właścicielami. Zbiry wiadomo – kombinują jak mogą. Rozbierają samochód u kumpla w garażu, próbują go upłynnić komuś, kto ma dojście do dziupli, lub szukają jej na szybko. Części upłynniane są następnie na giełdach i aukcjach internetowych.
Część aut zostaje sprzedana niczego nie spodziewającemu się nabywcy po uprzedniej legalizacji. Polega ona na zamianie numerów seryjnych skradzionego w Polsce pojazdu, z podobnym sprowadzonym z zagranicy. Stosunkowo nowe, lecz mocno strzaskane pojazdy z importu rejestrowane są w kraju, następnie wyjmuje się z nich pola numerowe i zostają one wspawane do ich skradzionych odpowiedników. Dzięki temu auto ma nowe, zupełnie legalne papiery, zgodne z numerami seryjnymi.

Jakie samochody są najpopularniejsze wśród złodziei?

Obowiązuje prosta zasada: najczęściej kradzione auta to te, które najchętniej kupujemy. Złodzieje chcą szybkich pieniędzy. Jaguar Type E z 1961 to piękny samochód ale jeśli przestępca chce szybko i nie rzucając się w oczy zarobić, obierze sobie za cel raczej Golfa IV. Według danych Komendy Głównej Policji, w 2009 roku najczęściej zgłaszano zniknięcie następujących aut:

MARKA

LICZBA SKRADZIONYCH

VOLKSWAGEN PASSAT

1770

VOLKSWAGEN GOLF

1318

AUDI A4

555



Jak zabezpieczyć się przed złodziejami?

Wszystko, co utrudnia pracę złodziejowi, działa na naszą korzyść. Im więcej zabezpieczeń, tym więcej czasu będzie potrzebował włamywacz, a to może go skutecznie zniechęcić. Oto niektóre z zabezpieczeń chroniących nasz pojazd przed kradzieżą :
  • Immobilizer – jeśli złodziej nie jest przygotowany i wyposażony w specjalistyczny sprzęt, będzie omijał pojazdy wyposażone w tę technologię. 
  • Blokada kierownicy lub skrzyni biegów – wbrew pozorom jest to jedno z najskuteczniejszych zabezpieczeń. Oczywiście wystarczy je przepiłować lub otworzyć zamek lecz to zabiera dużo czasu. Wszystko, co wymaga dużego wysiłku zniechęca przestępców.
  • Zdrowy rozsądek – jak mówi przysłowie „okazja czyni złodzieja”. Nie ułatwiajmy zadania przestępcom zostawiając wartościowe rzeczy w aucie, trzymając w nim zapasowe kluczyki itd.
  • Rozwiązania niekonwencjonalne- ukryte wyłączniki zapłonu, odcięcia paliwa , i inne "własnej" konstrukcji zabezpieczenia stanowią doskonałą ochronę przed kradzieżą naszego pojazdu.

Nie ulegajmy też panice. W Polsce jest ponad 15 000 000 samochodów osobowych, w 2009 ukradziono ich 16915. Prawdopodobieństwo, że to akurat Twój zostanie skradziony nie jest aż tak duże. 

KOMENTARZE: przejdź do forum , dodaj komentarz bez logowania.

 Tabela 1: Kradzieże oraz kradzieże poprzez włamanie. Źródło: http://www.policja.pl/portal/pol/4/187/Samochody__kradzieze.html

Polityka prywatności Ostatnia modyfikacja: 2010.09.08